Aktualności

Aktualności

          • Konkurs historyczny

          • 17 marca 2026 r. w Szkole Podstawowej w Gortatowie z siedzibą w Szczuce odbył się IV Gminny Konkurs Historyczny pod patronatem Pana Wójta Adama Zalewskiego.

            Z radością informujemy, że uczennica klasy 5 Jułkowska Alicja zajęła w swojej kategorii wiekowej miejsce I, a uczeń klasy 7 Małkowski Oliwier zajął miejsce III.

            Dziękujemy także pozostałym naszym uczniom, którzy dzielnie reprezentowali naszą szkołę na konkursie historycznym, a byli to: Bartoszewska Vanessa, Wiśniewski Dominik, Plaskonka Jan i Szostakowska Michalina.

            Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom konkursu i życzymy dalszych sukcesów.

          • Gminny Turniej Piłki Nożnej z Okazji Odzyskania Niepodległości przez Brodnicę

          • Brodnica odzyskała niepodległość w styczniu 1920 roku, po 148 latach zaborów pruskich.

            Stało się to na mocy postanowień traktatu wersalskiego, który przyznał Pomorze z Brodnicą odrodzonemu państwu polskiemu. Z tej właśnie okazji i aby uczcić ten dzień uczniowie z naszej Gminny rozegrali Turniej Piłki Nożnej z Okazji Odzyskania Niepodległości przez Brodnicę. Uczniowie SP Gorczenica wypadli bardzo dobrze zajmując II miejsce w kategorii dziewcząt i I w kategorii chłopców.

          • Uroczyste odsłonięcie muralu.

          • Działania w ramach projektu "Przeszłość przyszłości i teraźniejszości" są finansowane ze środków Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach rządowego programu Moc Małych Społeczności.

          • Wicemistrzynie województwa kujawsko- pomorskiego

          • W dniu 15.05.2025 odbyl się Finał województwa kujawsko-pomorskiego o Puchar Tymbarku 2025 na Stadionie KS Wda Świecie.

            Dziewczęta z Gminy Brodnica ( Sp Szabda, Sp Gorczenica, Sp Szczuka) zajęły 2 miejsce na 16 drużyn

            Wielkie brawa dla dziewczyn za walkę i fantastyczną grę

            Nasze Wicemistrzynie:

            Anna Dudziak

            Nikola Rapicka

            Maria Borucińska

            Róża Detmer

            Laura Rumińska

            Aleksandra Rojek

            Martyna Cegielska

            Michalina Pesta

            Lena Leleniewska

            Ewa Gołkowska

          • Wielka uroczystość w naszej szkole. Nadanie sztandaru, 60-lecie szkoły i zjazd absolwentów.

          • Krótka historia szkoły w Gorczenicy przedstawiona przez Pana Piotra Grążawskiego.

             

            Dziś Szkoła Podstawowa im. Królewny Anny Wazówny w Gorczenicy (tuż przy Brodnicy), w 150 lat po tym gdy założono pierwszą szkołę w tej miejscowości - uroczyście otrzymała sztandar (ufundowany w znacznej mierze) przez wójta Gminy Brodnica Adama Zalewskiego). Bardzo dobrze zaprojektowany i wykonany pewnie będzie długo służył miejscowej społeczności szkolnej (na nim wyszyto: BÓG, HONOR, OJCZYZNA, NAUKA). Cała oprawa wydarzenia zgrabnie zorganizowana, co ilustrowało tylko jeden z przykładów - jak wiele można osiągnąć, jak wiele można uczynić, gdy wyznaczywszy sobie zadania służące ogółowi realizuje się je w zgodzie i dobrym kompromisie, który tu dominuje nad (czasami) wybujałymi ambicjami jednostek, czy nadmierną polityką. Jak oni to robią?... A czort wie! Trzeba by tam pewnie trochę posiedzieć i z nimi (mieszkańcami Gorczenicy) „beczkę soli zjeść”. Pewne, że spokój, takt i opanowanie wójta ma tu wielką moc sprawczą (chyba dlatego nikt się nie wystawił w wyborach jako jego kontrkandydat i reelekcję ma pewną). Szkoła, po solidnej, pracowitej i pozytywnie upartej dyrektorce Pani Krajnik (emerytura) ma od jakiegoś czasu nową szefową Laurę Bartnicką – zresztą pochodzącą z Gorczenicy i w dodatku z rodzinnymi tradycjami ponieważ Jej mama (Maria Dornakowska) także była dyrektorką tej szkoły! Ma szczęście ta placówka, ponieważ widać, iż Pani Laura – pełna energii, uroku i elegancji kobieta - ma pomysł na funkcjonowanie szkoły, przy widocznym zaufaniu wójta...

            Gorczenica to w sumie nieduża wieś (5 km od miasta), lecz w przestrzeni kulturowej i historycznej okolic Brodnicy zajmuje miejsce szczególne, gdyż przez w sumie 300 lat (zaokrągliłem – żeby nie było) była osadą, potem wsią graniczną: państwa Zakonu Krzyżackiego, Prus Królewskich, Prus Zachodnich z Polską, a w czasach zaborów z tzw. Kongresówką. Przecina ją strumień o fajnej nazwie - Pisiak, którego nurt wyznaczał ongi tę granicę, którego wodę smakowały konie przemytników między królestwem kawy (Prusy) i herbaty (Rosja), XVIII wiecznych osadników menonickich, Żydów ściągających do Prus. Tu pod każdym kamieniem drzemie historia, opowieść, anegdota o Antkach i Krzyżakach. To nad Pisiakiem odpoczywali żołnierze powstania listopadowego, tu powstańcy styczniowi przemywali rany, przez strumień pod Gorczenicą przeskakiwali żołnierze Błękitnej Armii, gdy przejmowali w imieniu Rzeczpospolitej Kraj Moich Przodków, dlatego ta wieś jeszcze przez co najmniej dwa- trzy pokolenia będzie centrum zacierającego się syndromu granicy, części dziedzictwa kulturowego. To na szczęście wciąż siedzi w nas – którzyśmy tu od pokoleń.

            Dlatego to takie fajne wiedzieć, że w małej wsi na kresach pojezierza brodnickiego ludzie się lubią, pracują, dbają o drogi, o swój nieduży ale zgrabny, solidny kamienno-ceglany gotycki kościół w którego podziemiu, pod złamaną szablą spoczywa owiany lokalną legendą dzielny pułkownik Piwnicki, który własne szczęście poświęcił dla Ojczyzny… fajnie wiedzieć, że w tej wsi jest tak zwyczajnie wszystko ok…

            Wielkie Święto Naszej Szkoły. Nadanie Sztandaru oraz Zjazd Absolwentów.

            Pozdrawiamy i dziękujemy za obecność w tak ważnym dla nas dniu.

          • Wypowiedz Pana Piotra Grążawskiego na temat książki autorstwa Pani Dyrektor Laury Bartnickiej.

          • Wypowiedz Pana Piotra Grążawskiego na temat książki autorstwa Pani Dyrektor Laury Bartnickiej.

             

            Na brodnickiej półce z wydanymi książkami o tematyce ogarniającej nasz powiat - właśnie przybyła nowa pozycja o nieco długim, choć adekwatnym tytule „Szkoła Podstawowa im. Królewny Anny Wazówny w Gorczenicy – Nasza Mała Ojczyzna”. Jej autorką jest dyrektorka (od niedawna) tytułowej szkoły Pani Laura Bartnicka. Na pierwszej stronie zamieszczono „wyjaśniający pretekst” napisania i wydania książki, a mianowicie , iż „jest wydana z okazji nadania sztandaru Szkole Podstawowej w Gorczenicy oraz Jubileuszowego Zjazdu Absolwentów 22.03.2024” .

            Wszystkich, którzy z rezerwą odnoszą się do „literatury z okazji…”, ponieważ mają w pamięci jakieś pospiesznie wydane, płytko sięgające książeczki „na cześć” - od razu zapewniam, że w tym przypadku z niczym podobnym nie będziemy mieli do czynienia. To bardzo rzetelnie napisana historia, oparta o źródła dokumenty, wspomnienia świadków, fragmenty wcześniejszych opracowań. Miłośnicy mikroregionu z pewnością będą zachwyceni szerokim osadzeniem dziejów małej szkoły w okolicy, zgrabne powiązanie jej z pobliskimi wsiami pogranicza, które jednak - niemal automatycznie kojarzy się z Gorczenicą. Wszak przez wieś – tak jak przedwiekami – nadal płynie strumień o niemal kultowej dla brodniczaków nazwie Pisiak, którego nurt na znacznym odcinku wyznaczał granicę władztwa polskiego z Krzyżakami, potem z Prusami Królewskimi, a jeszcze później dzielił zabory, następnie odrodzoną Polskę od części Prus Zachodnich czekających na powrót do Polski. Tu w Gorczenicy powstało wiele legend, opowieści, no i oczywiście anegdot do dziś chętnie opowiadanych na całym dawnym pograniczu, stąd Gorczenica, w kulturowej przestrzeni okolic Brodnicy stoi bardzo wysoko.

            150 lat temu założono tu szkołę, lecz burzliwe dzieje spowodowały, że dokumentów "wprost" prawie nie ma, a mimo to autorka zdołała wiele odtworzyć ze źródeł pośrednich. Ciekawym aspektem i zaletą tej książki jest rzetelny, wyważony opis dziejów placówki w okresie PRL. Tamten, dość trudny dla oświaty czas – w podobnych wydawnictwach - jest teraz traktowany bardzo powierzchownie, trochę taki „gorący kartofel”, natomiast Pani Laura nie ma z nim żadnego kłopotu – pisze jak było.

            Solidnej bazie przytaczanych faktów dobrze służy sprawny styl językowy autorki. Czasem, przy lekturze ma się wrażenie, że Pani Bartnicka sama siebie „wyhamowuje”, świadomie nie maluje wszystkimi barwami jakie niewątpliwie ma w swojej palecie, ale to dobrze wróży na przyszłość, bo coś mi się zdaje, że na tej jednej książce się nie skończy, a kolejny temat (no najlepiej regionalny) będzie przystępniejszy do rozwinięcia.

            W każdym razie polecam – zatwardziałe Krzyżaki i Wy Drogie Antki z drugiej strony Pisiaka - do zdobycia kolejna fajna pozycja, powstała z inspiracji historią rodzinnej ziemi i chęci ocalenia pamięci o tych, co byli tu przed nami.